A tam, ciekawa dyskusja ja np dowiedziałem się z niej, że ostatnio tez popełniłem wielki błąd!
Jadę sobie autem w deszcz, a tu z naprzeciwka zarzuca kolesia z przyczepą centralnie na mnie, na mój pas... Ostro zahamowałem z piskiem opon ale jemu dosłownie w ostatniej chwili udało się wyprowadzić auto i nic się nie stało!!! Okazało się, że z tym hamowaniem popełniłem wielki błąd bo zdarłem sobie oponę lekko, a przeciez okazało się później, że nic by mi się nie stało...
Ale błąd ale błąd! Teraz będzie mi się gorzej jeździć przez to hamowanie, niepotrzebne!
Nazwać przedmiot po imieniu, to zniszczyć 3/4 uroku poetyckiego, który utkany ze szczęścia powolnego odgadywania.