Pierwsze dwa punkty ok ale trzeci chyba bez sensu jednak. Może się zdarzyć w meczu kontuzja lub dwie plus spadek za faule i można "niechcąco" przegrać -50 ;-), już teraz we w miarę wyrównanym meczu można przegrać -20...
Podniesienie dolnej granicy pensji i to tak dwukrotnie załatwiłoby sprawę szybko, łatwo i przyjemnie.
Last edited by tomek de Mello_ELIT at 5/28/2012 6:19:44 PM
Nazwać przedmiot po imieniu, to zniszczyć 3/4 uroku poetyckiego, który utkany ze szczęścia powolnego odgadywania.