a o Głowackim to tam świeżo po meczu czytałem ...doświadczenie to chodziło mi o takie jak nabrał Żewłakow grając LM.Głowacki niestety nie rozwinął się tak jak mógł przez zdrowie a w wisle zapowiadał sie bardzo dobrze.
Tu jednak nie można wychodzić założenia ze obrońców mamy złych to nas leja ten zły ten nie dobry a ten ze skolioza....tu trzeba patrzeć na kolektyw który Franc musi tworzyć i chyba cos tam po mału wychodzi bo sa "fragmenty" gry którą on wymaga... teraz kwestia dobrego poruszania sie poboisku jak asekuracji przez 2 def.pmocnikow którzy muszą asekurować wchodzacych obrońców,rowniez off pomocnik ktory nie pozbywa sie pilki strata w 1-3 sk.akcji,tylko z głowa ja rozgrywa,nie koniecznie na hura do przodu ale np . zmieniając stronę ataku gdzie Peszko mial 20-30m swobody a jednak akcja byla grana na malej przestrzeni do lini bo murawski bal sie odwrócić i podac dlusza pilke wpoprzek,wiadomo kazdy z graczy jest w pewien sposob ograniczony swoja inteligencja piłkarska nie ktorzy po prostu to maja i nie muszą patrzeć pod nogi caly czas inni nie :)
fakt we wczorajszym meczu zauważyłem 2-3 razy bardzo dobra rotacje w trójkącie troche podobna do koszykowki...gdzie boczny obronca poszedl do przodu na presing,automatycznie blizej lini znalazł sie środkowy obrońca,a na jego miejsce wskoczyl deff pomocnik ktory niemal tworzył linie spalonego,wszystko po to aby nie poszlo dluzsze podanie na srodek,gdy boczny interweniował chyba w aut,szybko wyskoczyl deff pomocnik kilka krokow do przodu i byl juz w lini pomocy gotowy do krycia rywala....oby takich rzezy wiecej aby zawodnicy robili to automatycznie a nie trzeba im przypominac a pozniej sa spoznieni 3-4m jak glowacki przy karnym :)